
Oryginalna piada (piadina) to włoski podpłomyk na bazie mąki i tłuszczu wieprzowego. Coraz częściej dostępne są jednak wersje na oliwie z oliwek, oryginalną piadę można też zastąpić gotowym spodem do pizzy o przyzwoitym składzie, a jeśli wolicie zrobić placki sami – przepis na wegańską piadę czeka na Was tutaj. Piadina jest ideałem szybkiej przekąski, można przełożyć ją po prostu odrobiną sosu pomidorowego, rukoli, pomidorków koktajlowych i oliwek, ale ja wolę wersje bogatsze, zapiekane na ciepło. Wersja zielona należy do moich faworytów, to prawdziwy wegański comfort food. Potrzeba zaledwie kilku składników:
- piada – 2 placki
- pół średniej cukinii startej na tarce o dużych oczkach
- mały pęczek natki pietrzuszki, dokładnie posiekany
- mała cebula
- ząbek czosnku
- pół dojrzałego awokado
- garść wegańskiego sera startego na wiórki (takiego, który się rozpuści)
- łyżeczka oliwy lub oleju do smażenia
- sól, pieprz, szczypta gałki muszkatołowej i kuminu (kminu rzymskiego), kilka kropli sosu sojowego
Przygotowanie:
- Czosnek przepuszczamy przez praskę, cebulę drobno siekamy, przesmażamy do zeszklenia na małej patelni. Dodajemy cukinię i dusimy chwilę, aż puści wodę. Na końcu przyprawiamy do smaku solą, pieprzem, sosem sojowym, gałką i kuminem.
- Jeden placek piady smarujemy rozgniecionym miąższem awokado, następnie rozkładamy masę z cukinii zostawiając ok 1 cm od brzegu, posypujemy startym serem. Przykrywamy drugim plackiem i lekko dociskamy.
- Piadę zapiekamy z obu stron na patelni na średnim ogniu, aż stanie się lekko chrupiąca z wierzchu. Kroimy na 4 części nożem z ząbkami, najlepiej smakuje gorąca prosto z patelni. Smacznego!